W 2005 roku czytaliśmy 10-minutowe wpisy blogowe. W 2015 oglądaliśmy 10-minutowe filmy na YouTube. W 2025 scrollujemy 10-sekundowe TikToki. Co się stało?

Spis treści:

TikTokizacja contentu to nie tylko nazwa dla jednej aplikacji – to fundamentalna zmiana w tym, jak konsumujemy treści w internecie. Model krótkich, algorytmicznie dobieranych formatów wideo przeniknął wszędzie: Instagram Reels, YouTube Shorts, a nawet LinkedIn i Spotify zaczęły kopiować ten wzorzec. Dziś średni czas uwagi na pojedynczą treść w social mediach wynosi zaledwie 8,25 sekundy.

Niemniej czy to kierunek bez powrotu? Paradoksalnie, Gen Z – najbardziej „TikTokowe” pokolenie – zaczyna kupować trap phone’y, rezygnować ze smartfonów i wracać do offline’u. W tym artykule przedstawiam pełną historię ewolucji konsumpcji treści: od blogów po TikToka, twarde dane o zmianie uwagi oraz próbę prognozy – co dalej?

Czym jest TikTokizacja contentu?

TikTokizacja to przejście na model konsumpcji treści oparty na krótkich, algorytmicznie dobieranych formatach wideo, scroll-driven discovery i natychmiastowej gratyfikacji. To nie jest tylko jedna aplikacja – to fundamentalna zmiana domyślnego oczekiwania użytkowników wobec każdej treści, którą konsumują.

Kluczowe cechy TikTokizacji obejmują kilka elementów, które razem tworzą nowy paradygmat. Po pierwsze, krótkie formy od 15 do 60 sekund stały się nowym standardem, a wszystko, co dłuższe, wymaga od odbiorcy dodatkowej motywacji. Po drugie, wideo zdominowało tekst i statyczny obraz jako podstawowy format komunikacji. Po trzecie, algorytm zastąpił własny wybór użytkownika – zamiast treści od obserwowanych kont coraz częściej widzimy to, co podsuwa nam platforma. Po czwarte, natychmiastowe zwrócenie uwagi stało się warunkiem koniecznym, w przeciwnym przypadku użytkownik po prostu scrolluje dalej. Wreszcie pasywna konsumpcja zastąpiła aktywną interakcję: mniej komentujemy i udostępniamy, więcej oglądamy.

Najlepsza analogia? TikTokizacja jest dla contentu tym, czym fast food dla jedzenia – szybciej, krócej, intensywniej. 

Zjawisko wykracza daleko poza samą platformę TikTok. Wpłynęło na Instagram, który wprowadził Reels, YouTube, który odpowiedział Shorts, a nawet LinkedIn wdrażający wideo i Spotify tworzący Clips. Każda większa platforma musiała dostosować się do nowych oczekiwań użytkowników – oczekiwań ukształtowanych przez model TikToka.

Ewolucja konsumpcji treści, czyli jak doszliśmy od blogów do bezmyślnego scrollowania

Aby zrozumieć TikTokizację, musimy spojrzeć na 25 lat internetu dla mas przez pryzmat czterech odrębnych er konsumpcji treści.

  1. Era 1.0 to lata 2000-2010, okres dominacji tekstu i blogów. Użytkownicy czytali długie, osobiste wpisy, a portale informacyjne służyły jako punkt wejścia do internetu.
  2. Era 2.0 przypadła na lata 2010-2016, gdy social media i obrazy przejęły prymat. Facebook wprowadził News Feed jako nowy „homepage” internetu, a Instagram sprawił, że zdjęcie stało się domyślnym formatem komunikacji.
  3. Era 3.0 obejmowała lata 2012-2020, przynosząc dominację długiego wideo i streamingu. YouTube stał się nową telewizją, a podcasty przeżywały renesans z formatami trwającymi po 1-3 godziny.
  4. Era 4.0 rozpoczęła się w 2018 roku i trwa do dziś. To era short-form i algorytmicznego discovery, gdzie TikTok zdefiniował nowe reguły gry.

Warto zauważyć, że  każda kolejna era skracała domyślny format i zwiększała rolę wizualności. Od artykułów liczących 2000 słów, przez posty po 500 słów, zdjęcia z krótkim opisem, filmy trwające 10 minut, aż po klipy liczące 60 sekund i ostatecznie 15 sekund.

Czy to naturalna ewolucja odpowiadająca na potrzeby użytkowników? Czy może droga w ślepy zaułek, z której będziemy chcieli zawrócić?

Era 1.0: Blogi, portale i długi tekst (2000-2010)

Złota era blogów

Blogger, WordPress, LiveJournal – te platformy definiowały sposób tworzenia i konsumowania treści w pierwszej dekadzie XXI wieku. Długie, osobiste wpisy liczące od 1000 do 3000 słów były normą. Czytanie stanowiło domyślną formę konsumpcji treści online, a społeczności budowały się przez komentarze i blogroll – listy polecanych blogów.

Bloger był kimś, kto miał coś do powiedzenia i znajdował odbiorców gotowych poświęcić 10-15 minut na przeczytanie jego przemyśleń. Relacja autor-czytelnik była intymna i trwała.

Portale informacyjne

Onet, WP, Gazeta.pl – w Polsce te strony pełniły funkcję homepage’a internetu. Użytkownik wybierał, co chce przeczytać, a czas spędzony na stronie mierzył się w minutach, nie sekundach. Model opierał się na human curation – to redakcja decydowała, co jest ważne i co trafia na główną stronę.

Charakterystyka uwagi w Erze 1.0

Użytkownicy potrafili wtedy dłużej skupić się na jednej treści. Konsumpcja przebiegała linearnie: artykuł czytało się od początku do końca. Użytkownicy aktywnie wyszukiwali treści przez Google i katalogi stron, zamiast czekać, aż algorytm im je podsunie.

Era 2.0: Facebook, Instagram i wizualizacja (2010-2016)

Facebook zmienia zasady gry

News Feed stał się nowym „homepage” internetu – miejscem, gdzie użytkownicy zaczynali swoją przygodę online. Algorytm po raz pierwszy zaczął decydować, co widzisz, zamiast pokazywać treści chronologicznie. Tekst zaczął się skracać do statusów i postów, a zdjęcia stały się głównym formatem.

To był moment przełomowy: platforma zaczęła „myśleć” za użytkownika, sugerując treści na podstawie wcześniejszych interakcji.

Instagram i dominacja wizualna

W 2012 roku Instagram przejął młodsze pokolenie i zdefiniował nową normę: obraz jako domyślny format komunikacji. Tekst pod zdjęciem stał się dodatkiem, a nie główną treścią. W 2016 roku pojawiły się Stories – pierwsze sygnały treści tymczasowych, znikających po 24 godzinach.

Snapchat i początek treści tymczasowych

Snapchat wprowadził rewolucyjne podejście: treści znikające po obejrzeniu. FOMO (fear of missing out) sprawił, że użytkownicy zaczęli zaglądać do aplikacji częściej i konsumować treści „na szybko” i regularnie. To przygotowało grunt pod model „scroll and forget” – konsumuj, zapomnij, scrolluj dalej.

Co się zmieniło w uwadze?

Feed przyzwyczaił użytkowników do scrollowania i skrócił czas, jaki poświęcają jednej treści. Mózg zaczął przetwarzać obrazy szybciej niż tekst, co premiowało content wizualny. Algorytm wygrał z chronologią – użytkownicy przestali widzieć wszystko, a zaczęli widzieć „to, co dla nich najlepsze”, według platformy.

Era 3.0: YouTube, Twitch i długie wideo (2012-2020)

YouTube jako nowa telewizja

Vlogerzy, tutoriale, rozrywka – YouTube stał się pełnoprawną alternatywą dla telewizji. Standardowy format wynosił 8-15 minut. Subskrypcje i powiadomienia budowały lojalność, a tworzenie treści zaczęło się profesjonalizować – pojawiły się sieci twórców i współprace sponsorskie.

YouTube udowodnił, że w internecie jest miejsce na długie treści, pod warunkiem że są angażujące od pierwszej sekundy.

Twitch i livestreaming

Paradoksalnie, w erze skracania formatów pojawił się Twitch z godzinami nieprzerwanego streamu. Relacja streamer-widz stała się alternatywą dla tradycyjnej telewizji, opartą na interakcji w czasie rzeczywistym i poczucia bliskości z twórcą.

Podcasty – audio renesans

Formy audio trwające 1-3 godziny znalazły swoją niszę. Konsumpcja w tle podczas dojazdów i ćwiczeń pokazała, że długi format ma swoje miejsce – ale tylko w określonych sytuacjach.

Różnorodność formatów

W tym okresie długie i krótkie formy współistniały. Coraz wyraźniej było jednak widać zmianę: YouTube wprowadził „Chapters”, bo dane pokazywały, że użytkownicy coraz rzadziej oglądają filmy od początku do końca. Młodsze pokolenie zaczynało preferować krótsze treści.

Era 4.0: TikTok i rewolucja 15 sekund (2018-obecnie)

Skąd wziął się TikTok

Musical.ly, aplikacja do lip-synców, przekształciła się w TikTok w 2018 roku. Algorytm For You Page okazał się game-changerem – użytkownik nie musiał nikogo obserwować, by otrzymywać spersonalizowane treści. Pandemia 2020 stała się katalizatorem globalnej popularności TikToka, gdy zamknięci w domach ludzie szukali rozrywki.

Co TikTok robi inaczej

Algorytm góruje nad social graphem – nie musisz nikogo followować, by odkrywać treści. Pełnoekranowe wideo jest jedynym formatem, eliminując rozproszenie uwagi. Infinite scroll bez przerwy tworzy ciągły strumień contentu, natychmiastowa gratyfikacja lub swipe oznacza, że każdy film ma ułamek sekundy na zainteresowanie widza. To sprawia, że każdy może stać się viralem bez miliona followersów.

Format 15-60 sekund jako nowy standard

Dlaczego krótko? Cognitive load, dopaminowa pętla, czyli zmęczenie uwagi. Użytkownik musi zainteresować się treścią niemal natychmiast – w przeciwnym razie przewija dalej. Nie ma miejsca na długie wprowadzenie ani stopniowe budowanie napięcia.

Dane to potwierdzają: średni czas oglądania TikToka przed scrollem wynosi około 8,4 sekundy, a 70% widzów decyduje, czy oglądać dalej w ciągu pierwszych 1-3 sekund.

Wpływ na twórców

„Make it TikTok” stał się nowym briefem dla agencji. Vertical video to wymóg, nie opcja. Szybkość produkcji zaczęła wygrywać z jakością produkcji. Autentyczność przeważa nad profesjonalną produkcją – surowy, niedoskonały styl stał się atutem, nie wadą.

Zmiana uwagi użytkowników w liczbach

Średni czas uwagi – mity i fakty

Popularny mit głosi, że attention span spadł do 8 sekund, mniej niż u złotej rybki. Rzeczywistość jest bardziej złożona: nie tyle spadł attention span, co zmieniła się tolerancja na nudę.

Średni czas uwagi na pojedynczy post w social mediach spadł z 12,1 sekundy w 2015 roku do 8,25 sekundy w 2025 roku – to spadek o 33%. Nastolatki przełączają się między aplikacjami co 44 sekundy, podczas gdy dekadę temu było to 2,5 minuty. (sqmagazine.co.uk/)

68% młodych respondentów w badaniu z 2025 roku przyznało, że social media szkodzą ich zdolności do koncentracji. Wielu z nich ma problemy z ukończeniem pracy szkolnej lub oglądaniem treści dłuższych niż minuta. (sqmagazine.co.uk/)

Czas spędzany na platformach

Użytkownicy TikToka globalnie spędzają na aplikacji średnio 95-98 minut dziennie. W USA to około 52-54 minuty, ale wciąż więcej niż na Instagramie (35 minut) czy Facebooku (30 minut).

Paradoks jest uderzający: spędzamy więcej czasu na platformach, ale na coraz krótszych treściach. Średnia sesja oglądania YouTube Shorts trwa 14 minut, podczas których użytkownik ogląda 12-18 filmów. (sqmagazine.co.uk/)

Zmiana zachowań czytelniczych

Czas spędzany na artykułach blogowych spadł. Bounce rate na długich treściach wzrósł. Skanowanie zamiast czytania stało się normą – użytkownicy przeskakują po nagłówkach i pogrubionych fragmentach.

Wpływ na inne media

Netflix wprowadził „Skip intro” i skraca odcinki. Spotify uznaje 30 sekund za próg „odsłuchania” utworu. Wiadomości coraz częściej konsumujemy tylko w formie nagłówków, a TL;DR (too long; didn’t read) to nowy standard. Tempo montażu filmów i seriali przyspieszyło, by dostosować się do skróconej uwagi widzów.

TikTokizacja wszystkiego – jak inne platformy skopiowały model

Instagram Reels

W 2020 roku Instagram skopiował TikToka, wprowadzając Reels. Algorytm zaczął priorytetyzować krótkie wideo, a twórcy zostali zmuszeni do zmiany podejścia – zdjęcia przestały generować zasięgi.

Dziś Reels odpowiadają za 38,5% wszystkich postów na Instagramie i generują dwukrotnie większy zasięg niż standardowe posty. Platforma ma 1,8 miliarda aktywnych użytkowników Reels miesięcznie.

YouTube Shorts

W 2021 roku YouTube odpowiedział na zagrożenie ze strony TikToka, wprowadzając Shorts. Wzrost był spektakularny: z 30 miliardów dziennych wyświetleń w 2021 roku do 70 miliardów w 2024 roku i ponad 200 miliardów w 2025 roku – niemal trzykrotny wzrost rok do roku.

YouTube Shorts ma obecnie najwyższy engagement rate spośród wszystkich platform short-form video, wynoszący 5,91% – wyższy niż TikTok (5,75%) i Facebook Reels (około 2%).

LinkedIn, Twitter/X, Spotify

LinkedIn przechodzi na video-first, a format karuzeli imitują mechanikę scrollowania. Twitter/X forsuje wideo jako główny format. Spotify wprowadził Clips i Canvas – wizualne elementy do muzyki.

Nawet tradycyjne media

Portale informacyjne tworzą wideo-podsumowania artykułów. Gazety używają TikToka jako kanału dystrybucji newsów. Telewizja promuje programy przez klipy w social mediach.

Dlaczego inne platformy zaadaptowały ten format?

Krótkie wideo skuteczniej przyciąga uwagę użytkowników. Reklamodawcy podążają za uwagą użytkowników. Platformy doświadczyły FOMO: „Jeśli my nie mamy Shorts, stracimy Gen Z”. W Q1 2024 short-form video odpowiadał za 43% całej konsumpcji treści w social mediach.

Ciemna strona – przesyt, zmęczenie i kryzys uwagi

Doom scrolling i uzależnienie

Doom scrolling to kompulsywne przewijanie negatywnych treści bez celu i satysfakcji. Mechanizmy dopaminowe działają na zasadzie variable reward schedule – tej samej, która napędza automaty do gier.

Badania łączą doom scrolling ze wzrostem depresji, lęku i stresu. W 2023 roku naukowcy stwierdzili, że około 16,5% użytkowników wykazuje oznaki problematycznej konsumpcji newsów na poziomie wpływającym na ich zdrowie. Doom scrolling może powodować nie tylko problemy psychiczne, ale też fizyczne: bóle głowy, napięcie mięśni, problemy ze snem i podwyższone ciśnieniem.

Fragmentacja uwagi

Trudność z koncentracją na dłuższych zadaniach stała się epidemią. Badania z 2024 roku pokazują, że osoby często korzystające z social mediów radzą sobie o 20% gorzej w zadaniach wymagających uwagi niż osoby rzadziej scrollujące.

Nadmierne korzystanie z social mediów wiąże się z zaburzeniami uwagi, zmniejszoną pojemnością pamięci roboczej i trudnościami z utrzymaniem koncentracji – szczególnie wśród nastolatków z uzależnieniem od mediów społecznościowych.

Zmęczenie contentem

Content shock to stan, gdy ilość treści przekracza zdolność ich konsumpcji. Użytkownicy są dziś eksponowani na ponad 5000 treści dziennie – wzrost z 1400 w 2012 roku.

Powtarzalność sprawia, że coraz więcej treści wygląda tak samo: te same trendy, dźwięki i formaty. W efekcie narasta poczucie, że „wszędzie jest to samo” i nic już nie zaskakuje.

Kryzys twórców

Wypalenie dotyka twórców zmuszonych do wyścigu z algorytmem, który wymaga ciągłej produkcji. Zasięgi spadają – algorytm wymaga coraz więcej, a daje coraz mniej. Monetyzacja nie nadąża za wysiłkiem: na YouTube Shorts twórcy zarabiają 0,01-0,07 dolara za 1000 wyświetleń, znacznie mniej niż w przypadku długich filmów.

Czy to zrównoważony model?

Dla platform – tak: zaangażowanie użytkowników rośnie, reklamy się sprzedają. Dla użytkowników – rosnące wątpliwości dotyczące wpływu na zdrowie psychiczne. Dla twórców – wypalenie. 

Kontrtrendy. Go offline, trap phone’y i cyfrowy detoks Gen Z

Gen Z odchodzi od social media?

Paradoks naszych czasów: pokolenie, które wyrosło na TikToku, zaczyna od niego uciekać. W 2025 roku wyszukiwania „digital detox vision board” na Pintereście wzrosły o 273%, a „digital detox ideas” o 72%.

Według badania ExpressVPN, 46% przedstawicieli Gen Z aktywnie podejmuje kroki, by ograniczyć czas spędzany przed ekranem. „Social media is for old people” – takie postrzeganie Facebooka i Instagrama jako platform rodziców staje się coraz powszechniejsze.

Trap phone’y i dumb phone’y

Trend kupowania prostych telefonów bez social media rośnie. Light Phone, Nokia 3310 revival, inne „dumb phones” zyskują popularność. W USA sprzedaż takich urządzeń wynosiła około 2,8 miliona sztuk w 2023 roku, a analitycy przewidują wzrost do 5% całego rynku.

28% Gen Z i 26% milenialsów wyraża zainteresowanie kupnem dumb phone’a – znacznie więcej niż starsze pokolenia. 16% dorosłych z Gen Z już posiada taki telefon. Od 2021 do 2024 roku zakupy tego typu telefonów wśród 18-24-latków wzrosły o 148%, podczas gdy użycie smartfonów w tej grupie spadło o 12%.

Cel? Odcięcie się od infinite scroll i odzyskanie kontroli nad własną uwagą.

Go offline jako trend

Pinterest Predicts i inne raporty trendów wskazują „offline” jako aspirację roku. Digital detox camps, app blockers, screen time limits – rośnie rynek rozwiązań pomagających się odłączyć. Rynek aplikacji do cyfrowego detoksu ma osiągnąć około 19,44 miliarda dolarów do 2032 roku, rosnąc z zaledwie 0,39 miliarda w 2023 roku.

Fizyczne doświadczenia zaczynają wygrywać z cyfrowymi: koncerty, spotkania, książki papierowe. Przykladowo: Martha Stewart aesthetic – wyszukiwania tej frazy wzrosły o 2889%. Rustic farmhouse, farm cottage aesthetic – wzrosty o setki procent.

Powrót długich form?

Substack i newsletter boom udowadniają, że ludzie płacą za długi tekst. Platforma ma ponad 5 milionów płatnych subskrypcji i generuje około 450 milionów dolarów rocznych przychodów dla pisarzy. Top 10 autorów na Substack zarabia łącznie ponad 40 milionów dolarów rocznie.

Podcasty trwające 3+ godziny (Joe Rogan, Lex Fridman) prosperują – dowód, że długi format żyje dla tych, którzy szukają głębi. „Slow content” staje się niszą premium.

BeReal i autentyczność

BeReal powstał jako reakcja na wyreżyserowany content. Trend „no filter”, „photo dump”, „casual posting” pokazuje zmęczenie perfekcją i estetyzacją każdego aspektu życia.

Czy to masowy odwrót czy nisza?

Na razie to trendy wśród świadomej mniejszości, ale trendy zaczynają się od nisz. Pytanie: czy mainstream pójdzie za Gen Z, jak poszedł za millenialsami w adopcji smartfonów i social mediów?

Prognozy: Dokąd zmierza konsumpcja treści?

Scenariusz 1: TikTokizacja postępuje

Jeszcze krótsze formy – 5 sekund? 3 sekundy? AI-generated content zalewa platformy, zwiększając konkurencję o uwagę. Uwaga staje się ostateczną walutą w wyścigu na dno. Ultra-krótkie reklamy dominują, bo tylko one przebijają się przez szum.

Scenariusz 2: polaryzacja formatów

Short-form dla rozrywki i discovery, long-form dla głębi i lojalności. Środek (5-10 minut) wymiera, bo nie spełnia żadnej z tych funkcji dobrze. Twórcy wybierają: viral czy niszowa społeczność z prawdziwym zaangażowaniem.

Scenariusz 3: backlash i regulacje

Rosnąca krytyka uzależniających mechanizmów może doprowadzić do regulacji podobnych do tych, które wcześniej objęły prywatność. Tak jak RODO zmieniło sposób obchodzenia się z danymi, tak nowe przepisy mogą zacząć chronić uwagę użytkowników.

Możliwy jest też powrót do prostszych modeli: mediów społecznościowych z limitami czasu, płatnych wersji „bez scrollowania” albo feedów opartych na chronologii zamiast algorytmu. Już dziś niektóre szkoły zakazują smartfonów, a rządy rozważają ograniczenia dla nieletnich.

Scenariusz 4: nowa platforma zmienia zasady

Tak jak TikTok zdefiniował nowy model konsumpcji treści po 2018 roku, tak w kolejnej dekadzie może pojawić się platforma, która zrobi to ponownie. Może będzie to treść oparta na AR lub VR, może interakcje z systemami AI, a może coś, czego dziś jeszcze nie potrafimy nazwać.

Najbardziej prawdopodobne: mix wszystkiego

Polaryzacja: ultra-short i ultra-long współistnieją dla różnych celów i kontekstów. Świadoma mniejszość wybiera „slow content” i digital detox. Mainstream dalej scrolluje, ale z rosnącym poczuciem winy i okresowymi przerwami. Regulacje wymuszają drobne zmiany: screen time alerts, limity dla nieletnich, większa transparentność algorytmów.

Co to oznacza dla twórców i marek?

Nie stawiaj wszystkiego na jeden format

Dywersyfikuj formaty. Krótkie treści dobrze sprawdzają się do docierania do nowych odbiorców, długie – do budowania relacji i lojalności. Warto też budować własne kanały: newsletter, stronę, listę mailingową. Nie opieraj wszystkiego na platformach społecznościowych, bo ich algorytmy mogą zmienić się z dnia na dzień.

Zrozum, gdzie jest Twoja publiczność TERAZ

Nie wszyscy są na TikToku. B2B, starsze grupy demograficzne, nisze – inne platformy, inne formaty. Badaj swoją publiczność zamiast zakładać na podstawie ogólnych trendów.

Autentyczność zamiast pogoni za trendami

Trendy przychodzą i odchodzą – „challenges” z 2023 roku dziś nikogo nie interesują. Autentyczna relacja z odbiorcą zostaje. Relacja z odbiorcami jest ważniejsza niż pojedynczy viral.

Przygotuj się na zmianę

To, co działa dziś, może nie działać za 2 lata – tak jak strategie z 2019 roku nie działają w 2025. Elastyczność jest ważniejsza niż perfekcja w jednym formacie. Obserwuj kontrtrendy – mogą stać się mainstreamem szybciej, niż myślisz.

Jakość ponad ilość (w dłuższej perspektywie)

Wyścig na ilość wypalają algorytmy – wymuszają produkcję dziesiątek treści tygodniowo. Wyróżniająca jakość buduje lojalność i pozwala przetrwać zmiany algorytmów. 1000 zaangażowanych użytkowników jest więcej warte niż 1M przypadkowych followersów, którzy nigdy nie kupią produktu ani nie przeczytają całego artykułu.

FAQ

Czym jest TikTokizacja contentu?

TikTokizacja to zmiana domyślnego modelu konsumpcji treści na krótkie, algorytmicznie dobierane wideo z natychmiastową gratyfikacją. Wpłynęła nie tylko na TikToka, ale na wszystkie platformy – Instagram, YouTube, LinkedIn – które skopiowały ten format.

Czy blogi i długie treści umierają?

Nie umierają, ale zmieniają rolę. Długie formy stają się niszą dla zaangażowanych odbiorców (newslettery, podcasty), podczas gdy short-form dominuje w discovery i rozrywce. Następuje polaryzacja: ultra-krótkie i ultra-długie, środek słabnie.

Dlaczego Gen Z odchodzi od social media?

Część Gen Z doświadcza przesytu i zmęczenia doom scrollingiem. Trendy takie jak trap phone’y, digital detox i „go offline” to reakcja na uzależniające mechanizmy platform. To wciąż mniejszość, ale rosnąca i wpływowa – według badań 46% Gen Z aktywnie ogranicza czas przed ekranem.

Jak marki powinny reagować na TikTokizację?

Dywersyfikować formaty (short-form dla zasięgu, long-form dla lojalności), budować własne kanały (newsletter, strona), stawiać na autentyczność, zamiast gonić każdy trend, i przygotować się na zmiany – to, co działa dziś, może nie działać za 2 lata.

Czy TikTok zastąpi YouTube?

Raczej nie zastąpi, ale zmusi do ewolucji. YouTube ma silną pozycję w długim formacie (edukacja, rozrywka, podcasty wideo), a Shorts to odpowiedź na TikToka. Obie platformy będą współistnieć, celując w różne potrzeby użytkowników – YouTube Shorts ma już ponad 200 miliardów dziennych wyświetleń.

Co to jest trap phone?Trap phone (lub dumb phone) to prosty telefon bez smartfonowych funkcji – bez social media, bez infinite scroll. Trend kupowania takich telefonów (np. Light Phone, stare Nokie) jako sposób na cyfrowy detoks rośnie szczególnie wśród młodych. 28% Gen Z wyraża zainteresowanie takim urządzeniem.